czwartek, 27 czerwca 2013

[Uroda]Propozycja na rocznicę ślubu

Pewien czas temu zdecydowałyśmy się przyszykować mamie i tacie niespodziankę z okazji ich nadchodzącej rocznicy ślubu. Często wypominali nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc teraz musiałyśmy kategorycznie nadrobić poprzednie lata. W planach miałyśmy weekend w renomowanym spa, gdzieś w górach oraz niewielkie upominki, o których ciągle marzyli. Nie było w ogóle problemów z wybraniem czegoś dla taty. Od dawna już wiedziałyśmy, iż marzy mu się kompletna kolekcja krążków Lady Pank. Sprowadziłyśmy je wszystkie poprzez internet, ponieważ to był najprostszy sposób. Trudność jednakże stanowił prezent mamy. W swoim czasie wspominała ona o jakiś wyjątkowych kosmetykach do twarzy. Szczęśliwie siostra wtedy błyskawicznie zapisała ich nazwę. Chodziło o produkty marki Dr Irena Eris, które również zamówiłyśmy poprzez oficjalną stronę intern etową. Wszystko układało się bez zarzutu! Chciałyśmy dodatkowo urządzić małe przyjęcie z tortem. W czasie wspólnych zakupów przy okazji wstąpiłyśmy też po parę rzeczy dla siebie. Siostra musiała wstąpić koniecznie do wszystkich drogerii, bowiem nigdy nie mogła dostać Emolium dla córeczki. Prawie zwariowałam! Do formalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas wciąż sporo pracy, lecz mamy nadzieję, iż niespodzianka sprawi im ogrom radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

środa, 26 czerwca 2013

[Turystyka]Tata i jego wycieczka w góry

Mój tata kocha górskie wycieczki, dlatego też razem z kumplami co najmniej raz w roku planuje wypad w Bieszczady. To jest moment tylko dla mężczyzn. Razem błąkają się górskimi trasami, opychają się kiełbaskami i robią przeróżne rzeczy. W tym roku mama także postanowiła wyjechać, jednak wybrała renomowane spa. Nareszcie sobie faktycznie odpocznie. Oczywiście musieli się do tego dobrze przygotować, dlatego też poszli razem do galerii handlowej. Mama miała zamiar poszukać kostiumu kąpielowego i nowej bielizny. Tata rzecz jasna za cel wybrał sklep sportowy. Ostatnim razem na wyjeździe strasznie padło i był rozczarowany, że nie ma nieprzemakalnego okrycia wierzchniego. W szczególności interesowały go kurtki The North Face, o których sporo dobrego słyszał od kolegów. Ponoć są rewelacyjne. Miał wprawdzie problem z rozmiarem i dobraniem koloru, lecz na szczęście wyszło, że na magazynie zostało parę fajnych sztuk. Wrócili do domu obładowani torbami. Następnie okazało się, że i tak o kilku rzeczach nie pomyśleli i czeka ich kolejna taka wyprawa. Ja tymczasem nie mogę się już doczekać ich ferii, ponieważ dom będę miała tylko dla siebie. Czas zaplanować babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

poniedziałek, 24 czerwca 2013

[Rozrywka]Świetny pomysł na sobotę

Wreszcie nadchodzi koniec czerwca i w końcu możemy pojechać z rodzicami na specjalne targi kwiatowe. Niemal co roku przyjeżdżają tu wystawcy zwierzą, kwiatów i przeróżnych kosmetyków. W dodatku wszystkie produkty są naturalne. Uwielbiam jeździć tam z mamą, gdyż razem możemy wybrać najładniejsze kwiatki na nasz balkon. Dodatkowo ceny są bardzo przystępne. Całość stanowi ogromny kompleks, który mieści aż 2 hale piętrowe. To tam odbywają się najważniejsze imprezy. Przeważnie tam ma miejsce wystawa kwiatowa, a nawet czasem pokaz psów pasterskich. Jest na co patrzeć. Tymczasem na zewnątrz ułożone są namioty imprezowe i targowe. Większość oferuje jakieś nasiona, kosmetyki czy wosk pszczeli. Oprócz tego sprzedawane są obiady, ciasta i morze smakołyków, które przede wszystkim cieszą młodszych zwiedzających. Pamiętam pierwszy raz, kiedy rodzice zabrali mnie tam ze sobą. Wystawiono wtedy konie, co więcej można było zobaczyć strusie! Rodzice nie potrafili mnie odciągnąć od króliczków w klatkach. Szczególnie podobały mi się miniaturki. To była rzeczywiście ekstra przygoda. Od tego momentu każdego roku staram się pojawić tam przynajmniej w jednym dniu. Moim zdaniem jest to kapitalny plan na spędzenie miłego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

sobota, 22 czerwca 2013

[Rozrywka]Metoda na zdrowy sen

Wreszcie doczekałam się swoich ukochanych wakacji! W tym roku aczkolwiek planuję pojechać trochę dalej niż zazwyczaj. Już w zeszłym roku razem z narzeczonym postanowiliśmy pojechać do Chorwacji i zatrzymać się w jednym z urokliwych domków. Dosyć sprawnie poszło nam załatwianie kwater i innych, ważnych spraw. Pozostał tylko przegląd samochodu i zakupy. Muszę przyznać, że z tych wszystkich emocji ostatnimi czasy nie umiem dobrze spać. Ciągle wyobrażam sobie, jak będzie. Tworzę wiele scenariuszy naszego wyjazdu i rankiem wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się przestraszyłam patrząc w lustro. W końcu nie wytrzymałam i postanowiłam znaleźć na tę bezsenność lekarstwa. Wykaz popularnych medykamentów jest w istocie długi. Zawsze wolałam jakoś naturalne środki. Niestety na bezsenność leki mają w sobie jedynie chemię i nic poza ty m. Szczęśliwie moja mama zawsze ma pomysł, co powinno się zażyć w takim wypadku i kupiła mi ziółka. Na początku nic nie dostrzegłam. Jakoś po dwóch dniach poczułam faktycznie rozluźnienie i przespałam nawet calutką noc! Moja głowa nareszcie mogła wypocząć. Do odjazdu zapewne nie obędzie się bez moich naparów, lecz przecież raz się żyje! Mam nadzieje, że to będą idealne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Rozrywka]Wspólny wieczór z koleżankami

Niedawno spotkałyśmy się wraz z koleżankami na kobiecych pogaduszkach w jednej z naszym najbardziej lubianych kawiarni. Mniej więcej raz na miesiąc staramy się spotkać i spędzić kilka godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Szkoda, iż czasu dla siebie mamy znaczniej mniej, jednakże w końcu spora część już pozakładała rodziny i ma swoje prywatne życie. Ja jednakże uwielbiam te nasze zloty. Każda z dziewczyn ma co opowiadać i bodaj nigdy nie skarżyłyśmy się na nudę. Ostatnim razem skupiłyśmy się w zasadzie na temacie kosmetyków. Dzięki temu mogłam zapytać dziewczyn, co zalecają na suchą skórę. Jedna z nich zaleciła mi kremy marki Nuxe. Nadzwyczaj dobrze sprawdziły się w jej wypadku i faktycznie je poleca. Następnie wymieniłyśmy się swoją opinią dotyczącą kosmetyków do makijażu i naszych ulubionych mleczek do ciała. Na końcu przyszła wreszcie pora na świeżo upieczone mamy, które musiały trochę ponarzekać na temat delikatnej skóry niemowląt. Z tego co pamiętam był wyłącznie jeden produkt, który razem zachwalały. Nazywał się Mustela. Ja prywatnie nie znam się na tym, bo nie posiadam dzieci. Jak na każdym takim zlocie musiałyśmy pogadać o mężczyznach, ciuszkach i sytuacji w pracy. Ostatecznie to było nasze zasłużone kilka godzin odpoczynku! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

czwartek, 20 czerwca 2013

[Uroda]Kosmetyki dla wrażliwej skóry malucha

Niedawno wybrałam się razem z przyjaciółką na wspólne zakupy. Każda z nas miała ochotę kupić sobie kilka szortów i kosmetyki. Na pierwszy plan naturalnie poszły ciuchy. Zajęło nam to mnóstwo czasu, ponieważ nie miałyśmy określonych typów. Mam przeczucie, że nie pominęłyśmy żadnego sklepu w tej ogromnej galerii. Aż rozbolały mnie nogi! A jeszcze miałyśmy wstąpić do drogerii. Stale kupujemy kosmetyki w określonym miejscu. Mamy taką dużą drogerię bliskoniedaleko naszego osiedla i tam można dostać wiele interesujących rzeczy. Niejednokrotnie mają produkty, których nie sposób znaleźć w normalnych miejscach. Czasami nawet specjalnie zamawiają jakieś produkty. Mi szczególnie zależało, aby kupić płyn do demakijażu firmy Avene. Przede wszystkim nie podrażnia on oczu i nie ma problemów z wieczornym makijażem. Koleżanka natomiast poszła w stronę artykułów dla dzieci. Od parę miesięcy jest szczęśliwą mamą i teraz szczególnie dba o skórę dziecka. Jej wybór od razu padł na Balneum Baby Basic, a ściśle mówiąc na krem do pupy. Niedawno zaobserwowała, że tylko on porządnie się spisuje. Ponoć rzeczywiście łagodzi wszelakie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej malucha już skóra tak nie piecze. Sobie wybrała tylko cień i nareszcie mogłyśmy się zawlec do domu. Mimo, że to był bardzo przyjemny dzień, to jestem padnięta. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Praca]Pierwsza poważna praca mojego młodszego brata

Mój brat znalazł ostatnio dobrze płatne stanowisko. W sumie wszystko zaczęło się od pracy dodatkowej, którą przyjął w wakacje. Uczestniczył on w wielu, różnych zabawach okolicznościowych organizowanych przez pewna agencję eventową. Do jego zadań należało głównie rozkładanie namiotów, stołów oraz inne roboty porządkowe i fizyczne. Niekiedy musiał także siedzieć do samego końca zabawy, żebyaby wspólnie z resztą pracowników wszystko rozmontować i posprzątać. W czasie tych wyjazdów udało mu się poznać właściciela jednej z firm, która wynajmuje ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Zdarzało się, iż był proszony o pomoc we wznoszeniu wszystkich konstrukcji i ludzie ogromnie go cenili. Nawet właściciel zauważył poświęcenie brata i postanowił postawić pytanie go o plany na przyszłość. Na krótkiej rozmowie umówili się, iż przyjedzie do niego we wrześniu, ponieważ wt edy kończy mu się umowa z agencją. Obecnie można powiedzieć, iż jest on prawą ręką szefa i nie licząc standardowego montażu namiotów, odpowiedzialny jest także za hale targowe. Spoczywa na nim bardzo wielka odpowiedzialność, ale widać, że chłopakowi zależy na swojej przyszłości i pragnie się uczyć. Rodzice są z tego powodu dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

[Energetyka]Ankieta dotycząca zużycia prądu

Nie tak dawno temu wybrałam się na zakupy i zatrzymała mnie na ulicy pani, która prowadziła dosyć niecodzienną ankietę. Tyczyła się ona oszczędzania energii. Pytań było ogółem mało, lecz tak bardzo mnie zaskoczyły, że trochę się tym zainteresowałam. Jej pierwsze pytanie było całkiem zwyczajne. Prosiła jedynie, by podać jej liczbę komputerów i telewizorów w mieszkaniu. Następnie zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy mam pojęcie ile zużywam prądu co miesiąc miałam poważne kłopoty. Jakoś przenigdy nie zwracam uwagi na koszty, zwyczajnie je płacę i już. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam pojęcie ile kosztuje 1 kilowat. Aż mnie wmurowało. Nie wiedziałam co powiedzieć, więc zamilkłam. Później padła seria normalnych pytań i w rezultacie otrzymałam niewielką broszurkę. Hasło na pierwszej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Odnalazłam w niej wszystkie informacje o zużyciu energii i skutkach rozrzutności. Ogólnie można oznajmić, że nikt z nas nawet nie interesuje się tą kwestią, a może mieć to okropne skutki dla świata. Sama muszę przyznać, iż jestem taką samą ignorantką. Ta ulotka dała mi rzeczywiście wiele do myślenia i nawet przekazałam ją rodzicom. Nie można przewidzieć, jak się wszystko potoczy w najbliższej przyszłości, lecz chociaż ja spróbuję odmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

środa, 19 czerwca 2013

[Praca]Uroki pracy w znanej korporacji

Moi znajomi uwielbiają dalekie podróże. Niemal co roku planują wyjazdy w odległe zakątki świata. Ze mną jednak jest całkiem inaczej. Mam pracę, która wymaga ode mnie wielu podróży w związku z rozmaitymi konferencjami czy delegacjami, na których muszę być. Dawniej była to praca marzeń. Gdy otrzymałam wytęskniony awans ucieszyłam się jak małe dziecko. Niestety patrząc na wszystko z perspektywy czasu, doszłam do wniosku, iż jednak czas przejść na delikatniejszy tryb życia. Najwięcej problemów sprawiał mi chyba tzw. jet lag. Sporo się przez niego wycierpiałam dosłownie istny koszmar. Notoryczne bóle głowy to ledwo jeden z przejawów owej przypadłości. Następnie zaczęłam cierpieć na straszną bezsenność Leczenie nic mi nie dało. Lekarz na wstępie powiedział mi, że z tym nic nie da się zrobić i jeżeli do tej chwili moja reakcja się nie poprawiła, to tak już pozostanie. Niektórym może zdawać się to błahym powodem, lecz przy podobnej liczbie podróży na wschód liczę na odrobinę zrozumienia. Jeszcze nie podjęłam zupełnie nieodwołalnej decyzji. Muszę wcześniej rozważyć wszelkie za i przeciw. Postaram się zminimalizować liczbę wyjazdów, ale jeżeli się nie powiedzie, będę zmuszona złożyć wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

[Turystyka]Z uwielbienia do akwareli i rysunku

Od najmłodszych lat fascynuję się plastyką i architekturą. Uwielbiam rysować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam artystów. Już w podstawówce rodzice zadecydowali, by zapisać mnie na zajęcia pozalekcyjne, gdzie zgłębię tajniki rysunku. Niezmiernie oczarowało mnie malarstwo i koniecznie pragnęłam poszerzyć swoją wiedzę na temat dzieł i artystów. Po części mój głód wiedzy był zaspokojony w gimnazjum i klasie licealnej, gdzie przewidziano lekcje ze sztuki. Przeglądając wszelkie albumy i obrazy zapragnęłam zobaczyć je na własne oczy. Moim głównym celem stał się Luwr. Moje pragnienie prędko się zrealizowało. W trzeciej klasie liceum mogłam wraz ze znajomymi ze szkoły pojechać do Francji! Co najzabawniejsze przemocą musieli mnie odciągać od obrazów, ponieważ dla mnie oglądanie skończyło się w tym miejscu. Wreszcie na własne oczy było mi dane obejrzeć "Kobiety zbierające kłosy", których autorem jest Millet bądź sławny obraz Vincenta Van Gogha. Złożyłam sobie obietnicę, że pewnego razu wrócę tam absolutnie sama i spokojnie pozachwycam się wszystkimi dziełami. Mam zamiar stale być oddana swojej pasji i malować dla czystej radości. Może mój dar nie jest niespotykany, ale to kocham. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

[Biznes]Moja koleżanka i jej marzenia

Moja przyjaciółka już od paru lat prowadzi własną działalność, która zajmuje się organizacją przyjęć i wesel. Dość dobrze radzi sobie na rynku, mimo dominującego powszechnie kryzysu. Ma do tego autentyczny dar. W ostatnim czasie stwierdziła jednak, iż czas rozszerzyć swoją ofertę o kolejne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów online. Oczywiście z tego powodu musiała zaprojektować stronę od nowa, ponieważ tamta była nieco kiepskiej jakości, ale szczęśliwie miałam czas, aby jej pomóc. Dzięki temu mogła zabrać się za część kolejną. Chodziło tutaj o wynajem namiotów. Chciała posiadać własne, odpowiednie do tego zaplecze. Ma to faktycznie ważne znaczenie zwłaszcza, jak musi zaplanować uroczystość w plenerze. Dzięki temu nie będzie robiła sobie dodatkowych kosztów. Jej mąż prowadzi swój skład budowlany oraz wiele magazynów. Stwierdził, że hala magazynowa na pewno się sprawdzi jako przechowalnia. Jednak zakup tego całego sprzętu to też istotne koszty. W tej chwili nie ma, jak ich sfinansować z własnej kieszeni, więc będzie zabiegała o kredyt. Podziwiam jej zacięcie do interesów. Całą swoją firmę zbudowała od podstaw bez jakiejkolwiek pomocy. Jest stanowczo nastawiona na sukces. Potrafi ona zjednać ludzi i zbawić wielu klientów. Jest nadzwyczaj miłą i rzetelną osobą. Mam nadzieję, że jej nowa inwestycja się opłaci. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

[Dom]Projekt na aranżację ogródka

Wraz z rodzicami postanowiłam wybrać się na zakupy do marketu, by nabyć parę rzeczy do ogródka. Mama ma pewną wizję, więc wypada jej pomóc. Mama zdążyła przejrzeć wszystkie broszurki i w ten sposób wybraliśmy miejsca, w których znajdują się duże centra ogrodowe. Sporządziła sobie nawet listę istotnych rzeczy i wyszła ona dość pokaźna. Ostatecznie sezon wreszcie się zaczął. Bezzwłocznie po wejściu do sklepu tata ruszył po wózek platformowy, który pomieści wszystkie zakupy, a dobrze wiedział jak dużo tego będzie. Na dziale ogrodowym zatrzymaliśmy się przy niewielkich ławeczkach z rattanu. Zwłaszcza jedna nas oczarowała i bez wahania zdecydowaliśmy się ją kupić. Dodatkowo dopasowaliśmy również stoliczek i krzesła, które razem tworzyły wspaniały komplet. Całość robiła duże wrażenie. Następnie tata zabrał nas na dział z grillami, gdy� � nasz niedawno się popsuł. Szczęśliwie nie trwało to długo i ruszyliśmy do kwiatków. W zasadzie naszym kluczowym celem były beczki, które mama chciała przeznaczyć na nieduże, oryginalne oczko wodne. Miałyśmy okropnego pecha. Akuratnie wyprzedano już wszystkie i nie ma w planach kolejnej dostawy. Szczęśliwie wpadłyśmy na trochę inny pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która w środku była przygotowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamienie i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Energetyka]Jak będzie prezentowała się nasza przyszłość?

Ostatnio przeczytałam dosyć intrygujący artykuł na temat zużycia energii na Ziemi. Muszę przyznać, że bardzo mnie zaskoczył. Moja wiedza na ten temat jest rzeczywiście skromna. Na ogół opłacam rachunki i więcej nic mnie nie obchodzi. Starczył jednakże ten jeden tekst, aby pokazały się w mojej główce nowe wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Przez takie podejście zapewne dołączam do grupy ludzi, które są zwyczajnie ignorantami i nie przejmują się marnotrawstwem energii. Mogę zapytać praktycznie większość znajomych, kto z nich ma pojęcie, ile energii miesięcznie zużywają przeróżne urządzenia. Pewnie nikt nie wie. Ja nawet nie mam pojęcia ile kosztuje 1 kwh! Nawet doszło do tego, iż chciałam to sprawdzić w sieci w serwisie mojego dostawcy. Z materiału wywnioskowałam, że jeżeli dalej będziemy czynić w t en sposób, to potem skończy się to kryzysem na skalę ogólnoświatową. Praktycznie każdy człowiek powinien zastanowić się, jakim sposobem zacząć efektywnie oszczędzać i obniżyć koszt energii. Wiem jednakże, że nie jest to łatwe. Samej ciężko jest mi pogodzić się ze świadomością, że za jakiś czas wyczerpią się zasoby naturalne. Mam zamiar wprowadzić w codzienne życiu chociaż drobne zmiany. Dla mnie ten artykuł by straszny i chcę aby moje dziecko, miało jakąś przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Zdrowie i uroda]Delikatna skóra niemowlaka

W ostatnim czasie jakoś nie mam szczęścia i bezustannie choruję. Prawdopodobnie jest to przyczyną mojej niskiej odporności. Już pewien czas temu mama upominała mnie, żebym lepiej o siebie zadbała. Naturalnie zignorowałam jej radę. Obecnie stanowczość żałuję. Palące gardło, katar z nosa i mnóstwo innych objawów utrudnia mi okropnie życie. Nie licząc zaleconych antybiotyków stwierdziłam, że czas wybrać coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, gdzie pracuje przyjaciółka. Po wstępnej rozmowie zaproponowała mi Oeparol, który podobno ma w sobie same naturalne środki, w tym olej z nasion wiesiołka. Bez wahania wzięłam, w końcu trzeba i tak coś przetestować. Przy okazji spytałam ją także o kosmetyki dla dzieci. Już nieraz siostra marudziła, że jej córka ma wyjątkowo wrażliwą skórę i praktycznie nie jest w stanie jej ochronić. Nawet przyszykowała dla mnie specjalną listę produktów, których do tej pory użyła. Było ich mnóstwo! Po sprawdzeniu wszystkich nazw przyjaciółka zaproponowała mi Oillan. Tłumaczyła, że w przypadku jej chrześniaka faktycznie podziałało. Nie wiem czy zakupione przeze mnie preparaty w istocie podziałają. Ciężko jest jednak znaleźć coś skutecznego. Nie mam wyboru, jak wziąć się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

niedziela, 16 czerwca 2013

[Nauka]Pomysły na przyszłość z okresu liceum

Moja koleżanka już od czasów liceum interesowała się architekturą i budownictwem. To była jej autentyczna pasja. Nikogo nie zaskoczył fakt, jak stwierdziła, że chce iść na kierunek budownictwo do Wrocławia. Ostatecznie to jedna z lepszych uczelni. Czekało ją jednakże mnóstwo nauki, szczególnie musiała posiedzieć przy ścisłych przedmiotach tj. matematyka. Dobrze, że nasza wychowawczyni prowadziła dodatkowe fakultety z tego przedmiotu. 2 razy w tygodniu ślęczała ostro nad zadaniami. Nie ulega wątpliwości, że dostała się już w początkowym naborze. Ostatecznie maturę zdała doskonale. Okazało się jednak, że nie będzie tam za prosto. Ciągle marudziła i skarżyła się na bezmiar zaliczeń. Co więcej znalazła sobie jeszcze pracę dodatkową w biurze projektowym. Przy okazji szybko uświadomiła sobie, jak wyglądają inwestycje budowlane w rzeczywistości. Mogła ujrzeć koszty i czas realizacji. Do jej największych marzeń należy w pełni samodzielne zlecenia budowlane Wrocław zdecydowanie może jej to zapewnić. Do tej pory dostaje wyłącznie nieduże projekty do realizacji i cały czas musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. Przed nią w dalszym ciągu mnóstwo przeszkód do pokonania zwłaszcza, jeżeli chce się stać w pełni samodzielna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

[Rozrywka]Warsztaty z tworzenia koszyków

Moja siostra niedawno usłyszała o zajęciach z wyplatania koszy i koniecznie chciała mnie na nie namówić. Naprawdę mnie zaskoczyła tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę albo projektowanie bransoletek z koralików. To zdecydowanie do niej bardziej pasuje niż wiklinowe kosze. Faktycznie nie bardzo spodobał mi się ów pomysł. Oczywiście moja siostra nie miała zamiaru się poddać. Całymi dniami męczyła mnie i zrzędziła, aż nie dałam rady i się zgodziłam. Skusił mnie fakt, że tego typu kosz mogłabym przeznaczyć jako doniczkę na taras. Uwielbiam kwiaty i przeróżne, interesujące aranżacje. Pierwsze zajęcie warsztatowe przypadały na weekend, więc nie było problemu, abym się na nich zjawiła. Na początku musiałyśmy wybrać projekt. Bez wahania zdecydowałam się na wózki! Wid ziałam podobne w sklepach ogrodniczych i ogromnie mi się spodobały. Niestety są one nieco drogie. Teraz mogę zrobić taki sam! Nie jest to jednakże takie banalne, jak się nam wydaje. Wystarczyła ledwie godzina, żeby zaczęły boleć mnie nadgarstki. Jak dobrze, że jestem niewzruszona w swoich zamiarach i doprowadzam wszystko do końca. W końcu po 4 zajęciach dalej nie widzę kształtu. Co prawda to dopiero moja pierwsza próba, lecz chcę, by coś z tego wyszło. Dobrze, że mam zapewnione wsparcie nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

[Budownictwo]Kluczowa jest stanowczość!

Mój wujek z wykształcenia jest inżynierem magistrem i co zaskakujące do dzisiaj pracuje w swoim zawodzie jako architekt. Za każdym razem powtarza, iż za jego czasów o wiele trudniej było ukończyć studia na kierunku architektury. Po nocach myślał nad projektami. Obecnie jest już osobą wykwalifikowaną, która posiada własną pracownię i to wyśmienicie prosperującą na rynku! Każdego roku jego projekty wzbudzają respekt wśród kolegów po fachu tudzież większych firm i zleceniodawców. Już nieraz dostawał formalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako projektant, ale również konsultant. Onegdaj opowiadał, iż bez dopingu rodziny i ciężkiej pracy nie byłby tym, kim teraz jest. Jego kariera wymagała mnóstwa wyrzeczeń. W początkowych latach swojej aktywności musiał błagać o zlecenia budowlane Warszawa była w tamtym czasie jego ostateczną deską rat unku. Jak dobrze, że znalazł się inwestor, który dostrzegł u niego autentyczny talent i dzięki niemu zdobył przydatne kontakty. Bez tego całego wsparcia rozmaitych osób dzisiaj żyłby jako zwykły robotnik w fabryce. Nie ma co się oszukiwać. Możemy posiadać niezwykły talent i mocno pracować, jednakżeale bez znajomości i pomocy niestety będziemy mogli zaledwie pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

sobota, 15 czerwca 2013

[Dom]Własna firma i olbrzymia lista zakupów

Parę dni temu pojechałyśmy z mamą na gigantyczne zakupy. W celu uzupełnienia wszystkich brakujących artykułów w biurze. Założyła ona własną firmę już parę lat temu i przez cały czas dobrze sobie radzi w świecie biznesu jako samodzielna księgowa. Takie zakupy jesteśmy zmuszone robić raz na parę miesięcy, chociaż z powodu nowych klientów tym razem wypadło to o wiele wcześniej. Na ogół nasze zmagania rozpoczynamy od hurtowni papierniczej, gdzie zaopatrujemy się w najważniejsze materiały biurowe. Potem robimy rundę po przeróżnych marketach. Zwykle kupujemy kawę, herbatę i chemię do sprzątania. Tym razem wyjątkowo byłyśmy zmuszone jeszcze zajrzeć do sklepu budowlanego. Tata ostatnio zajął się stolarką i przygotował dla nas specjalne zlecenie. Potrafi on zaprojektować różne cuda z drewna. Ma do tego naprawdę smykałkę! Ostatnio nawet otrzymał jaki eś zlecenia. Wręczył nam naturalnie konkretną listę, na której znalazły się grube rękawiczki, folie ochronne i gogle robocze. Naturalnie nie obyło się bez kłopotów. Dobrze, że na miejscu spotkałyśmy pana, który pokazał nam, gdzie czego szukać. Obładowane wieloma torbami ledwo wniosłyśmy je do samochodu. Dobrze, że tata wyszedł nam pomóc, a to jeszcze nie koniec tych zakupów. tags: dom, rodzina, firma, praca, zakupy

[Dom]Sąsiadka i woda w kuchni

Niedawno moją mamę prześladował paskudny pech. Najpierw tata zarysował cały blat w kuchni, a potem sąsiadka przez przypadek ją zalała. Ja uznałam, że to całkowicie zabawna sytuacja, ale moi rodzice trochę ostro się zirytowali i nie podzielali mojego nastroju. Wszystko zaczęło się od taty konstrukcji z drewnianymi listwami, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat w tej chwili wygląda, jakby kot ostrzył sobie na nim pazury albo ktoś kroił żywność nadzwyczaj ostrym nożem. Z kolei sąsiadce zaczął ciec kran i woda pomalutku kapała sobie po ścianie. Obecnie sufit to jedna, gigantyczna plama. Oczywiście tapety z powodu wilgoci zaczęły odklejać się i w ten sposób muszą rodzice zrobić remont mimo, że tata nie ma czasu. My z mamą nie potrafiłyśmy niestety tego w taki sposób zostawić, więc postanowiłyśmy szukać w internecie sklepów pod hasłem: blat y kamienne Warszawa. Niestety ciężko było w ten sposób znaleźć dokładnie ten rodzaj kamienia, który nas interesował, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Na nasze szczęście najbliższy sklep oddalony jest o niecałe dziesięć minut drogi. W dodatku natrafiłyśmy na szczególnie opłacalną promocję. Zostało tylko zamęczyć tatę, aby nareszcie znalazł czas i naprawił szkody, w których aktywnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Sport]Przygotowania do turnieju

Około dwa tygodnie temu mój chłopak uczestniczył w ogromnie istotnym turnieju Ultimate przeprowadzonym w Czechach. Już na samym początku mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, ale deszczowa pogoda skutecznie ich zachęciła do poszukania czegoś innego. Prawie natychmiast pomyśleli o domkach, ale niestety okazało się, że to niewielka wioska i nie ma takiej możliwości. Była to bardzo uciążliwa sytuacja. Dobrze, że ich kapitan ma głowę na karku i dowiedział się o uroczej winnicy. Można było w niej zarezerwować przestronną salę i sporą ilością miękkich łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Nawet cena była nader kusząca. Nic dziwnego, że wszyscy bez komplikacji się zgodzili na taką propozycję. Mnie jednakże najbardziej rozśmieszył fakt, że łóżka stały osaczone przez beczki. Dobrze, że puste, a nie pełne. W innym przypadku zapewne by ich mocno kusiły chyba, że ktoś nie jest zwolennikiem czerwonego wina. Do tego jeszcze natrafili na kominek, który utulał ich do snu. Szczęściarze mieli naprawdę bajeczne warunki. Szkoda jedynie, że mój chłopak i tak przyjechał przeziębiony. Prawdopodobnie gra w deszczu nie wpływa dobrze na odporność. tags: sport, maty, zdrowie

[Praca]Wreszcie na swoim!

Moja koleżanka zakłada własną działalność gospodarczą, a mianowicie sklep z ciuchami! Część rzeczy już załatwiła, został jej tylko lokal. To była długa walka szczególnie, że nie jest łatwo wynająć coś odpowiedniego w centrum i to po okazyjnej cenie. Większość propozycji jaką otrzymała to stare budownictwo, które wymaga gruntownego remontu albo kompletnie nowe lokale. Poprosiła mnie więc o wsparcie i razem przejeździłyśmy praktycznie całe Katowice. Dopiero na koniec coś nas zaciekawiło. Nie było to jednakże wnętrze marzeń i trzeba je nieco odrestaurować, ale przy pozostałych wypadło bodajże najlepiej. Umowa została właściwie szybko podpisana i mogłyśmy się wziąć za remont oraz kupno potrzebnych mebli. Na naszej ogromnej liście pojawiły się oczywiście lady, szafki, stojaki, kasa i kasetki na pieniądze. Szczęśliwie we wszyst kich zakupach wspomogli nas jej rodzice, którzy od samego początku wspierają ją w tym pomyśle. Ja z mojej strony postanowiłam jej jeszcze podarować drobny prezent. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odmalowałam. Przed nią jeszcze mnóstwo pracy, ale ma należyte wsparcie! Stale może liczyć na pomoc rodziny i znajomych. W życiu przecież należy sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

środa, 12 czerwca 2013

[Rozrywka]Przypadkowy obrót sprawy

Niedawno miałam mega zwariowany dzień! Dobrze, że skończył się o wiele pozytywniej niż myślałam. Zacznę może wszak od początku. Moja mama i jej przyjaciółka mają niewielkie biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją całej pracy. Ogólnie mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i dodatkowo szkolę się do zawodu księgowej. Akurat tego dnia miałam na głowie wiele pracy. Telefony urywał się od samego rana. Do tego doszła poczta i klienci z fakturami. Moje biuro praktycznie przepadło pod tymi papierami, a musiałam prędko się z tym uporać i pędzić po niezbędne zakupy. Jak tylko całość uporządkowałam, niezwłocznie wyszłam do sklepu papierniczego, gdzie czekały już na mnie potrzebne artykuły biurowe. Dodatkowo musiałam zahaczyć o pralnię, gdzie należało odebrać taty ubrania robocze. On sam ostatecznie nie miał czasu. W tym całkowitym szaleństwie nieomalże zapomniałam o herbacie i pozostałych dodatkach. Przy okazji ubrudziłam spodenki i prawie upadłam. Byłam zdumiona, że ktoś pochwycił spadające we wszystkie strony ubrania i skoroszyty. Oczywiście był to mężczyzna... Ostatecznie wyszło, że to mój znajomy z dzieciństwa i z chęcią pomógł mi zanieść wszystko do biura. W dodatku umówiliśmy się na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

[Dom]Jak obniżyć rachunki za prąd?

Już od pewnego czasu ciekawi mnie kwestia powiązana ze zużyciem prądu zwłaszcza, że ciągle słyszę o jego marnotrawstwie. Bodajże jak większa część z Was każdego dnia korzystam z urządzeń, które są bez ustanku podłączone do zasilania, ponieważ wysiadła w nich bateria. Nie wspomnę już o lodówce, czajniku czy nawet prostownicy, których używam niemal każdego dnia. Niemniej jednak przenigdy jakoś nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie uważałam, że jest to ważne, chociaż rachunku wszak nie są małe. Kiedyś z czystej ciekawości chciałam zerknąć jakie są koszty prądu. Co prawda na rachunkach pojawia się kwota, lecz bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależy naturalnie od wybranego dostawcy energii elektry cznej. Każdy ma swoje ustalone stawki, które znajdziemy na stronie internetowej. Szczerze, to nie za dużo mi to dało, bo nie mam zielonego pojęcia jak jest w praktyce. Można mieć w końcu tani prąd czy nie? Stwierdziłam więc, że zapytam bliskich, lecz okazali się jeszcze gorszymi ignorantami niż ja. Jak dobrze, że chociaż mama jest racjonalna i wie, w jaki sposób również obniżyć rachunki, w końcu osobiście próbowała. W moim życiu nie przewiduję na razie jakiś ważnych zmian, ale też chcę wiedzieć, gdzie lądują moje pieniądze i czemu tyle płacę. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

wtorek, 11 czerwca 2013

[Technologia]Czemu kawalerki są takie drogie?

Nikogo już nie zadziwia fakt, że w każdym mieście usłyszymy inne stawki za wynajęcie mieszkania. Przeważnie jest tak, że im większe miasto, tym znacznie więcej zapłacimy, zwłaszcza jeżeli marzy nam się ścisłe centrum. Nie ma co się łudzić, że natkniemy się na jakąś okazję. Mieszkania są coraz to droższe, większość więc woli tzw. studenckie życie. Taniej nas wyjdzie, jeśli wynajmiemy mieszkanie z kimś, niż samemu kawalerkę. Kto się w końcu daje radę za tak lichą wypłatę? Pamiętajmy, że w opłatach za mieszkania zwiera się także czynsz i media. Na ogół więc cena mieści się w granicach od 1200-1600 złotych miesięcznie. Są jednak opłaty, które się nie zmieniają, niezależnie od tego, gdzie w tym momencie mieszkamy. Chodzi mi tu głównie o ceny energii. Mimo, że są one określone w danym województwie, to różnica jest bardzo niewielka. W końcu do przeżycia konieczna jest energia Poznań, Wrocław czy Warszawa, miasto naprawdę nie ma dużego znaczenia i tak przez cały czas jej potrzebujemy. Już od dawna nasz świat opiera się przede wszystkim na rozmaitego rodzaju sprzęcie elektrycznym, bez którego nie możemy funkcjonować. Nie ma dużego znaczenia, w którym miejscu postanowimy mieszkać i na jakich warunkach. I tak co poniektóre koszty stale trzeba będzie pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

niedziela, 9 czerwca 2013

[Sport]Pierwszy raz na rolkach

Mnóstwo ludzi polubiło rolki za ich niesamowitą wygodę i prędkość. Pamiętam wciąż czasy, gdy była moda na proste wrotki. Nigdy nie umiałam na nich jeździć. Więcej razy się wywróciłam niż na pierwszym, dwukołowym rowerze. Moja siostra natomiast mogła cały dzień mieć je założone na nogach i mknąć jak strzała po całym parku. Bądź co bądź nie zaskoczył mnie ten fakt. Przecież całą zimę spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Ja byłam dosyć mała i łyżwy zdawały mi się straszne. Nie wiedziałam jak hamować, dlatego cały czas chwytałam się bandy. Jak dobrze, że siostra zawsze posiadała w sobie multum cierpliwości i demonstrowała mi krok po kroku jak powinnam jeździć. Do dzisiaj na lodzie czuję się swobodnie i pewnie. Podobnie jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Nie znalazłam jednak miejsca na to, aby przechowywać i łyżwy, i rolki w szafie. Dob rze, że stworzyli coś takiego jak łyżworolki. Jedyne co muszę teraz robić to zmienić kółka na płozy i to na tyle. W dodatku są one regulowane dzięki czemu, skarpety nie mają znaczenia. Co pewien czas przypominam sobie dawne czasy i swój niepewny kontakt z lodem. Pamiętam też lato spędzone na rolkach. To są zdecydowanie najlepsze wspomnienia.

[Turystyka]Panowie i ich kłopoty

Każdego roku mój tata mówi, że nie ma odpowiednich butów na lato. Adidasy są za grube, tenisówka też niewygodne... Jego marudzenia działa już zapewne wszystkim nieźle na nerwy. Jeszcze w zeszłym roku zamówił sobie sandały. Wiadomo nikogo nie zapytał o opinię, bo w końcu nikt nie zna lepiej jego potrzeb niż on sam. W efekcie do dzisiaj leżą praktycznie niewykorzystane, ponieważ jak się okazało, zamsz nie do końca spełnił swoją funkcję. Nie dość, że stopa mu się pociła to w dodatku ślizgała. Przerzucił się w związku z tym na zwyczajne, gumowe klapki. A mówiłam mu wstrzymaj się, pojedziemy na zakupy wraz z Tobą. Po co słuchać własnej córki? Szczęśliwie w tym roku nie zrobił tego samego błędu i nawet sam zgłosił się z prośbą abyśmy pojechali z nim na zakupy. Nie namyślając się długo wzięliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Są one drog ie, ale jaki komfort! Sprawią się idealnie w upalne dni. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, że tata teraz nigdzie bez nich nie wychodzi. Ulżyło mi jednak, że nie wpadł na pomysł ubrania skarpetek. Niekiedy męska pycha mnie przeraża. Chyba przenigdy do końca nie pojmę ich sposobu myślenia. Dobrze chociaż, że uczą się na swoich błędach. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

sobota, 8 czerwca 2013

[Rozrywka]Doskonale zaplanowane przyjęcie

Moja mama wkrótce przekroczy 50 lat. W związku z tym zapragnęła wyprawić naprawdę dużą imprezę dla rodziny i przyjaciół. Z początku pomyślała o restauracji, która zadawała się najwygodniejszą dla wszystkich opcją. Umówili się więc z zaprzyjaźnioną właścicielką dworu na rozmowę dotyczącą planowanej zabawy. Po długich rozmowach i debatach z tatą stwierdzili, że jednak zmodyfikują trochę pierwotną koncepcję. Za radą koleżanki zdecydowali się na zrobienie całej imprezy w uroczym parku, który jest własnością dworku. Postawiona będzie tam wyjątkowo hala namiotowa, w której pomieszczą się równocześnie zaproszeni goście, jak i pełny catering. Tymczasem na samym środku polany położony będzie parkiet. Dookoła niego ustawią stoliki, krzesła oraz lampiony. Niesłychanie spodobał mi się ów pomysł i zastanawiam się, czy nie wykorzystać go w czasie organizacji swojego ślubu. Z ciekawości więc wpisałam w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że masa firm para się podobną działalnością. Czekam w tym momencie jak wypadnie to na przyjęciu mojej mamy. Jeżeli wszystko pójdzie wyśmienicie, zacznę myśleć nad podobną aranżacją. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Technologia]Jak kontrolować swoje rachunki?

Każdy z nas marzy o jak najmniejszych rachunkach za wynajem i media. Niestety mało kto nadzoruje bieżące wydatki. Spytałam swoją rodzinę, czy analizować jak wiele miesięcznie pieniędzy wydają np. na samo zużycie prądu. W każdym razie nie zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, a przecież to dosyć istotna informacja jeżeli chcemy zacząć oszczędzać. Udało mi się przekabacić mamę na to, by dała mi rachunki. Z ciekawości przejrzała sobie dane i spisałam te najważniejsze dla mnie. Teraz pozostało tylko wyszukać interesujących mnie wiadomości dotyczących zużycia energii w internecie. Co najdziwniejsze momentalnie trafiłam na stronę internetową naszego zakładu energetycznego, gdzie umieszczony był kalkulator zużycia prądu. Podzieliłam się moim znaleziskiem z rodzicami i wyszło, że wprawdzie tani prąd nie istnieje, to możemy w prosty sposób na nim zaoszczędzić. Potrzeba nam jednakże olbrzymiej dyscypliny, gdyż stale zapominamy np. o wyłączeniu komputera czy zgaszeniu światła. Nikt nie przypuszczał nawet, że kilka niewielkich zmian wystarczy, by wpłynąć na rozmiar rachunków. Oczywiście nie było to natychmiastowe. Starczyły jednak dwa miesiące, by zauważyć zmianę. Rzeczywiście rachunki robiły się coraz to niższe. Szczerze Wam zalecam zainteresować się w najbliższej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Turystyka]Przygotowania do wyjazdu w Bieszczady

Razem z rodzicami postanowiliśmy w tym roku spędzić wspólne wakacje w górach w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. Po długiej debacie wyłoniliśmy niedalekie Bieszczady, które do tej pory nie zostały przez nas zwiedzone. Za namową kumpela z pracy tata zarezerwował nam nieduży dom, w ciszej i przepięknej okolicy, otulonej bujnym lasem na całe 2 tygodnie! Nie potrafię się doczekać naszego wyjazdy! Razem z mamą nawet zaplanowałyśmy parę atrakcyjnych tras i miejsc, które trzeba zobaczyć. Mimo, że tata jest również przejęty całą tą wyprawą, to poniekąd marudzi ze względu na auto, które domaga się naprawy. Musieliśmy jeszcze sprawdzić wszystkie wymagane rzeczy i zaplanować wyprawkę dla psiaka, którego pozwolono nam ze sobą zabrać. Niestety okazało się, iż brakuje nam paru kluczowych rzeczy. W tym celu pojechałyśmy na zakupy do najpopularniejszego centrum handlowego w mieście. Wpierw zajrzałyśmy do sklepu zoologiczne po smyc z, bidon i parę innych dodatków. Oprócz tego zależało nam, by kupić polary damskie. Zatrzymują one jednocześnie ciepło ciała w zimne wieczory, jak i chronią przed zmienną, górską pogodą. Jak to bywa z kobietami, przyszłyśmy do domu obwieszone wielkimi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi obecnie nic innego, jak czekać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

piątek, 7 czerwca 2013

[Rozrywka]Szycie maskotki od podstaw!

Całkiem niedawno doszłyśmy razem z kuzynką do wniosku, że rozpoczniemy w ramach pasji szyć własne pluszaki! Każda z nas ma swoje, konkretne zadania. Ja stałam się odpowiedzialna za szkice koncepcyjne oraz rozłożenia wszystkiego na pojedyncze elementy. Najczęściej ludziom zdaje się, że moja praca jest przyjemna i łatwa. Wygląda to jednak troszkę inaczej. Daje ona wiele satysfakcji, ale wymaga koncentracji! Wpierw muszą powstać rysunki robocze. Robię ich istotnie dużo. Daną postać muszę rozrysować z każdej strony. Potem eliminuję te, które nie przypadły mi do gustu oraz koryguję pozostałe czasem coś dodając czy gumując. Wszystkie szkice lądują na tablicy, gdzie przymocowuję je przy użyciu taśmy klejącej. Wiszą tak, aż podejmę ostateczną decyzję. W między czasie pyta m o opinię inne osoby, z reguły moją bliską rodzinę. Na koniec wybieram zwycięzcę. Jego postać rozrysowuję na większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który konstruuję szablon. Od tego czasu już wszystko zależy od mojej kuzynki. To ona dobiera materiały i szyje wszystko wedle tego, co jej wysłałam. Póki co jest to dość czasochłonna praca i stawiamy dopiero pierwsze kroczki, ale przynajmniej robimy coś absolutnie własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Rozrywka]Pasja dziecka

Ostatnio doszłam do wniosku, że muszę zacząć rozwijać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. Kocham rysować i malować. Nie jest istotna dla mnie metoda tylko czas, który spędzam nad projektem. Niegdyś bardzo dawno temu, gdy jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Spędzałam tam czas dwa razy w tygodniu z grupką moich równolatków. Naszą instruktorką była pani o niesamowitym talencie. Prawdopodobnie zawsze jej tego zazdrościłam. Później jednak wszystko się skończyło i teraz pozostały tylko wspomnienia. Mam teraz wielki żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. W istocie tęsknie za owymi latami nauki. Zapisałam się z tej przyczyny na zajęcia warsztatowe do ogniska artystycznego, gdzie otwarto nawet dodatkową grupę dla dorosłych. Zaskoczyła mnie nieco znajoma, która także postanowiła s ię zapisać. W końcu liczy się dobra zabawa, a nie talent! Razem poszłyśmy do sklepu, w którym zakupiłyśmy potrzebne kredki i farby. Oprócz tego zainwestowałyśmy w ubrania ochronne. W końcu zrealizowałam moje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o takich samych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Dom]Pora na remont!

W końcu rodzice doszli do wniosku, że przyszedł czas na odnowienie kuchni, która jest w dość kiepskim stanie. Jest ona dosyć przestronna i w sumie można z niej stworzyć w istocie przytulny kąt szczególnie, że moja mama na świetny gust. Wszystkie meble były kiedyś w odcieniach bieli i zieleni. Dzisiaj jednakże są już stare i spłowiałe, a lodówka nadaje się do wymiany. Część ścian wyłożona jest popękanymi już kafelkami, resztę pokrywają tapety. Sam sufit również potrzebuje odświeżenia. Rodzice musieli oszczędzać parę lat na to, żeby w końcu ją w całości odświeżyć. Nic dziwnego, że obecnie wpadli w szał zakupowy. Pierwsze w oko wpadły im eleganckie, granitowe meble kuchenne. Na dodatek zdecydowali się na zakup małej, zgrabnej lodówki. Zależało im jeszcze na tym, żeby zamówić blaty kuchenne Warszawa jest idealnym miejscem na tego typu zakupy. Faktycznie oferuje olbrzymi wybór wykończeń. Koleżanka doradziła nam onyx, który w jej przypadku znakomicie spisuje się praktycznie w każdym wypadku. Jest z niego wyjątkowo zadowolona. Z ciekawości więc wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i zebrałyśmy wykaz najbliższych sklepów oferujących podobne blaty. W końcowym rezultacie rodzice jednak wybrali blaty granitowe, które znakomicie pasują do pozostałych mebli. Jeszcze masa pracy przed nimi, lecz będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

[Sport]Aktywna forma relaksu

No i nareszcie mój rower doczekał się porządnej naprawy. Wcześniej brakowało mi czasu, ale w końcu dałam radę! Już na początku maja zdecydowałam, że w tym roku spędzę trochę czasu poznając okoliczne trasy. Mój chłopak niezmiernie się ucieszył, bo sam miał podobne plany na to lata. Jak widzicie trafiłam idealnie. Obowiązkowy był przegląd, więc zanieśliśmy nasze rowery do najbliższego punktu. Tam powiedziano nam, że to kwestia prawdopodobnie paru dni. W międzyczasie zdecydowaliśmy się kupić kilka koniecznych dodatków, jak np. pompkę, którą zgubiliśmy w ubiegłym roku. Do tego doszedł niezbędny bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, tak aby każdy kierowca dostrzegł nas z daleka. Pomyśleliśmy także o plecaku, który nie tylko nadawałby się do roweru, ale także normalnego użytku. Przyjaciel z pracy posunął nam markę Deuter, która ma duże powodzenie pośród ro werzystów i amatorów pieszych wycieczek. Cena nas nieco zaskoczyła, bo nie jest to tania zabawka, ale doszliśmy do wniosku, iż przyda nam się on w wielu sytuacjach. Mamy tylko jeden raczej istotny problem. Co się stało z latem? Na razie wciąż leje i nie zanosi się na zmianę. Cóż, jeszcze sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Dom]Jak umeblować łazienkę?

Jakiś czas temu wybraliśmy się wraz z rodzicami do cioci, która mieszka 80 kilometrów za Warszawą. W ten sposób mogliśmy połączyć kilkudniowy urlop z wizytą u naszych bliskich. Wolnego nigdy za wiele! 5 dni na łonie natury to właśnie to, czego pragnęłam. Co więcej wujostwo w ostatnim czasie skończyło budowę domu. Nie potrafiłam doczekać się, aż ujrzę, co moja ciocia wykombinowała. Z zawodu jest ona projektantem wnętrz, więc wiedziałam, że będzie to coś nadzwyczajnego. Zdecydowanie się nie rozczarowałam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w kompletny wystrój sporo pracy i miłości. Najbardziej jednakże magiczna dla mnie jest łazienka. Może wszystkim wydać się to zabawne, ale zawsze marzyła mi się ogromna wanna! Całość podtrzymana była w kolorach czerni i bieli. Wszystko wyeksponowane granitem i marmurem. Z ciekawości aż skusiłam się, by sprawdzić koszt tego cuda. Pod koniec d nia wygospodarowałam chwilkę dla siebie, więc zasiadłam do komputera i przejrzałam marmury Warszawa. Wybór był ogromny, ale ceny mnie przeraziły. Tak samo było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te użyte u cioci były prawie najdroższe. No cóż, może w życiu nie będzie mnie stać na tak ekskluzywną łazienkę, ale pomarzyć mogę. Zdradzę Wam jeszcze, że to była boska kąpiel! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

[Rekreacja]Pomysły na podarunek dla taty

Już wkrótce mój tata będzie świętował swoje 52 urodziny. W związku z tym chcieliśmy dać mu coś szczególnego i przydatnego. Naszym głównym planem była jego wymarzona torba na laptopa oraz mocny notes w skórzanej oprawie. Mama jednak poprosiła nas, żebyśmy się jeszcze przez jakiś czas wstrzymali z ich kupnem, ponieważ tata co chwilę zmienia swoje życzenia. Czekaliśmy tak długo, jak tylko mogliśmy lecz w końcu nadszedł moment, by wybrać się na stale przez nas odwlekane zakupy. Naturalnie mój chłopak nie cierpi tego rodzaju wypraw, gdyż uważa to za stratę czasu i siły. Po godzinie robi się niemożliwie marudny. Po paru godzinach chodzenia od sklepu do sklepu natknęliśmy się na idealny prezent. Szkoda tylko, że właśnie wtedy zadzwoniła mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu byliśmy zmuszeni pojechać dosłownie na najdalszy koniec miasta, do sklep u sportowego. Szkoda, że w trakcie zakupów mój chłopak gdzieś się zapodział. Dopiero po 15 minutach zobaczyłam go wpatrującego się stół do bilarda. Dobrze, że nie mamy na to miejsca w naszym mieszkaniu. Brakuje mi jeszcze tego, aby urządził sobie z jakiegoś pokoju lokal do grania i męskich pogaduszek przy piwie. Wróćmy jednak do wcześniej omawianego upominku. Tata w końcu dorobił się kilku plecaków, więc ma w czym przebierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

czwartek, 6 czerwca 2013

[Zdrowie]Lepsze naturalne sposoby czy proszki?

Ostatnio miewam duże kłopoty ze spaniem. Możliwe, że ma to związek z nową pracą i olbrzymim stresem, jednak jest to bardzo uciążliwe. Uznałam, że wystarczy jedynie nieznacznie zwolnić i wygospodarować czas na odpoczynek i całkowity relaks, a wszystko będzie w porządku. Oj, jak bardzo się przeliczyłam... Teraz jestem niczym tykająca bomba, która lada moment wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie drażni. Znajoma z pracy dała mi nawet specjalne ziółka na nerwy, które powinny doskonale wpłynąć na moje kłopoty ze snem. Wiadomo, nie podziałały. Musiałam znaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że nigdy ich nie zażywałam, więc teraz nie mam zielonego pojęcia na ten temat. W tym celu poszłam się do lekarza. Cała konsultacja trwała dziesięć minut i lekarz nader szybko doszedł do wniosku, że to przepracowanie i przepisał tabletki. W istocie jestem raczej nieufną osobą jeżeli chodzi o pigułki, dlatego z ciekawości wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To był świetny ruch. Spora część tabletek ma w sobie wiele szkodliwej chemii, a te przeciwwskazania! Tabletki od razu wylądowały w koszu na śmieci. Dobrze, że dysponowałam jeszcze ostateczną opcją, czyli telefonem do mamy. Bez niej nie dałabym rady. Kupiła mi specjalne, naturalne środki, których nie dostanę w sklepie. Jak fajnie jest mieć mamę. Co prawda nadal nie sypiam tak dobrze jak kiedyś, ale jestem na dobrej drodze do zdrowia i to bez pomocy chemii! Może wreszcie się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Rodzina]Zakupy wraz z przyjaciółką

Już niebawem moja przyjaciółka stanie się szczęśliwą mamą. W związku z tym przekonała męża na całkowity remont pokoju. Już od dawna miała to w planach, jednak do tej chwili nie znalazła w sobie prawdziwej siły i motywacji. Niezwykle długo razem z mężem starali się o dziecko i z tego co mi mówiła praktycznie się poddali, aż tu nagle los się do nich uśmiechnął. Kiedy tylko usłyszała, że wreszcie się udało zaczęła wszystko drobiazgowo planować. Męża zagoniła do remontu, a mnie namówiła na dwudniowe zakupy. Ułożyłyśmy razem plan działania i wyszło nam, że praktycznie cały weekend spędzimy na szukaniu mebli, zabawek i innych dodatków. Najistotniejsze naturalnie było łóżeczko, niewielka komoda oraz nie za ciężki wózek, o którym się tak wiele nasłuchała. W miarę szybko uporałyśmy się z pierwszą częścią, dopiero wózki faktycznie spr awiły nam problem. Nie dość, że cena wysoka to wszystkie są strasznie ciężkie. Szczególnie istotne dla nas były dosyć twarde kółka oraz solidne wykończenie. Całość musi być zgrabna, a nie toporna. Byłyśmy w 3 wyjątkowo popularnych sklepach i wszystkie wzory były jednakowe. Dobrze, że znalazła się pani, która poradziła nam abyśmy zjawiły się za miesiąc, gdy przyjdzie nowa dostawa. Dobrze, że ten weekend dobiegł końca. Lecę z nóg! Niech no tylko przyjdzie czas na mnie, a nie podaruje jej podobnego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

środa, 5 czerwca 2013

[Technologia]Czy życie bez prądu jest możliwe?

Każdy z nas przyzwyczaił się do korzystania ze sprzętu, który potrzebuje nieustającego dostępu do zasilania. W aktualnych czasach ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z faktu, co by się działo, jeśliby na Ziemi brakło prądu. Prawdopodobnie w poprzednim roku pojawił się na jednym z kanałów serial, który porusza podobny temat. Mimo nie za pozytywnych opinii doczekał się on nawet kolejnego sezonu. Może ktoś z Was zna tytuł "Revolution"? Warto obejrzeć chociaż jeden odcinek, aby przekonać się, jak wiele może się zmienić wyłącznie za sprawą braku kluczowego źródła energii. Nikogo z nas dzisiaj nie ciekawi cena energii elektrycznej, a tym bardziej jak dużo na co dzień jej zużywamy. Komu się nie zdarzyło nabyć jakiś gadżet, który jest zwyczajnie modny. Nikt nie patrzy na parametry i pobór mocy. Najbardziej smutne jest to, że każdy z nas bezustannie skarży się na rosnące rachunki. Tańsza energia to niejedyne rozwiązanie. Są inne sposoby na oszczędzanie! Potrzebna nam co prawda ogromnej dyscypliny i nie powinniśmy zapominać nawet o takich rzeczach, jak włączony komputer i światło. Zamiast grymasić zmieńmy coś w naszym życiu. Jeśli dalej będziemy takimi egoistami możliwe, że już niebawem podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

[Dom]Gabinet w domowym zaciszu

Nareszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że posiadamy aż trzy pokoje, jeden zdołamy przeznaczyć na nasze, osobiste biuro. Wybraliśmy się w tym celu do paru sklepów z meblami, by kupić 2, ogromne biurka, które pomieszczą jednocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas chciał mieć swój osobisty kąt, stąd stwierdziliśmy, że idealne dla nas będą biurka narożne. Dopiero za trzecim podejściem trafiliśmy na odpowiedni komplet i bez dużych oporów zamówiliśmy dwie sztuki. Nasza lista była jednak znacznie większa, a pojawiły się na niej min. półki wiszące, szafka i parę obowiązkowych dodatków. Jako że całe zakupu nie zajęły nam wiele czasu, postanowiliśmy wejść jeszcze po artykuły biurowe tj. taśmy, skoroszyty, teczki i mnóstwo innych. Po zmontowaniu wszystkiego i ustawieniu w wybranych miejscach doszliśmy jednak do wniosku, że czegoś n am tu brakuje. Na jednej ścianie chciałam zawiesić olbrzymi plakat, ale reszta wydawała się nadzwyczaj pusta. Mój partner zaproponował, aby dołożyć dwie tablice magnetyczne. Momentalnie się zgodziłam! Często różne rzeczy szkicuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi o wiele wygodniej. Tablice zamówiliśmy przez internet i teraz muszę jedynie zadbać o to, aby nasz wspólny kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Sport]Czy sport bywa kosztowny?

Mój mąż niedawno znalazł sobie nową pasję, która dostarcza mu konkretnej dawki adrenaliny. Oczywiście nie zapytał mnie o zdanie, po prostu znajomi w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zdecydował się z nimi choć raz pojechać. Na początku nie był do końca pewny czy wspinaczka po skałkach jest sportem dla niego, jednakże dosyć szybko zmienił podejście. Wyjazdy tak mocno go wciągnęły, że teraz w każdej wolnej chwili pakuje rzeczy i jedzie na Jurę. Niestety sport do tanich nie należy. Najbardziej boli, kiedy należy zakupić całe wyposażenie. Przenigdy nie zapomnę, gdy zabrałam się z nim i jego znajomym do centrum handlowego, aby nabyć kompletny sprzęt wspinaczkowy. Panowie oddalili się w stronę sklepu sportowego, tymczasem ja zdecydowałam się pójść do galerii po kilka rzeczy dla siebie. Zaskoczył mnie fakt, że szybciej skończyłam niż oni. W dodatku z dążyłam kupić wszystko na kolację w markecie, a ci dalej debatowali nad butami. Bodaj pierwszy raz mogłam zobaczyć tak niepewnych mężczyzn. Najbardziej jednak przestraszył mnie ostateczny rachunek. Niech mi ktokolwiek oznajmi, że sport jest najtańszą alternatywą wypoczynku. W tej chwili karnet na siłownię jest o wiele tańszy! Oby to nie była tylko wakacyjna pasja... tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja